|
"zawsze byla niezalezna
obie byly to one byly ksiezniczkmi wynosili je pod niebiosa a teraz. nie moga tego zniesc bo sie skonczylo klatka ktoro sa uczucia zapomnialy jaq pachnie lato przyznajcie sie nie umiecie zyc! zycie zyje Nimi nie One zyciem maja racje sa upadle ale aniolami nigdy nie byly Powiedział by wstała Wstała Powiedział by szła za nim Szła Powiedział by wierzyła Wierzyła Puste kieszenie Puste marzenia Pusta nadzieja Nie mów więcej co cię boli A jeśli znajdziesz się nad przepaścią skacz Może ktoś cię złapie... ot tak. po prostu. A mnie się już o nic nie pytajcie... Ja już odleciałam... Ja już nic, nic chce..." moje slowa, jej wiersz. wszystko. a optymizm poszedl na piwo. wroci jak wyleczy kaca. Name: Komentarze: 20.12.2005 :: 20:56 :: 81.168.157.199 20.12.2005 :: 09:57 :: 83.17.202.46 17.12.2005 :: 23:22 :: 84.10.99.31 16.12.2005 :: 10:51 :: 83.30.235.144 15.12.2005 :: 21:14 :: 83.22.83.193 15.12.2005 :: 20:28 :: 83.16.2.170 14.12.2005 :: 16:44 :: 84.10.12.248 13.12.2005 :: 13:57 :: 80.48.63.18 12.12.2005 :: 20:19 :: 80.55.234.114 12.12.2005 :: 17:35 :: 217.153.99.180 12.12.2005 :: 09:48 :: 83.30.212.56 11.12.2005 :: 15:16 :: 82.160.130.66 11.12.2005 :: 10:25 :: 80.51.254.10 11.12.2005 :: 09:27 :: ownlog.com |