| Link | Komentuj (19)
znowu wagary
po raz kolejny
teraz juz mi nie zalezy. zostalo kilka miesiecy. moze juz w styczniu, jak nie to dopiero czerwiec. i koniec. wcale nie tylko ze szkolo.
wszystko out.=(
ale wy nie wiecie.

a na stole voodka, fajki. w glosnikach muzyka.
ciekawie =)
i oona po drugiej stronie =*
tak mozna zyc =D
| Link | Komentuj (10)
wczoraj rozmawialysmy. o nim. nie znam go, ale zaplanowalysmy cale nasze zycie. znaczy moje i ONEGO. fajnie bylo. gdyby naprawde moglo tak byc =) a nawet jesli nie, to marzenia o tym wszystkim sprawily mi duzo przyjemnosci i zdecydowanie poprawily humor :)

a tak w ogole to
BOJE SIE jutrzejszej rozmowy.
CZEKAM na weekend.
BOJE SIE przyszlego tygodnia.
CZEKAM na 21 pazdziernika.

dziwne, nie?

a jutro wracamy w to magiczne miejsce i bedziemy tam czesto bywaly. o kazdej porze roq. =)
nasze jezioro marzen...
| Link | Komentuj (11)
piatek byl zajebisty. cala noc tylko dla nas. impreza byla nieziemska. koniec o 5 rano =)
za to na drugi dzien kac. jeszcze nigdy nie byl tak bardzo meczacy. a tu masz, wieczorem nastepna biba. na sam zapach alkoholu podnosila mi sia cala zawartosc zoladka. ale przy nich nie da sia nie pic. ze slupoow do kargula i znowu w chuja ludzi, muzyka, mecz w telewizorq i git. wyglupy, smiech i texty "halo granda, tu irlandia". zajebiscie bylo, dopoki sia nie skonczylo. dluzsza niz zwykle droga przez szuwary... uUuu... zachowali sia jak kretyni. debilizm totalny. ale jak to powiedzial zdzisiu "im to kubusia dac a nie wodke" =D i tak bylo smiesznie, oklepane mordy i wogoole. maja za sowje. a dzis znowu kac, tym razem z podwojona sila. =)
i nie wiem z czego sia ciesze.:)
| Link | Komentuj (24)
był piątek. byl polmetek. byla impreza do rana (znowu). i bylo zajefajnie.
mimo wszystko fajnie. mimo ciebie, ciagle bedacego (przypadkiem) obok mnie.
spiace krolewny sie pospaly , a my szalalysmy na parkiecie.
wczoraj wszyscy zmeczeni, w capri tylko przy coli lub soku. nie minelo pol godziny, jak zebralismy sie do domu. na ustach kazdego proste stwieerdzenie "pier****, ide spac"
jak powiedzieli, tak zrobili i tak skonczyl sie moj dzien.

a dzisiaj goraczka, kolderka i herbatka z cytrynka, ofkors :p
i wcale nie czuje sie dobrze...
| Link | Komentuj (30)
wszystko sie pieprzy
wszystko sie chrzani
jak domino... po kolei przewracaja sie cegielki mojego zycia, ktore stawialam z tak wielkim trudem.
i wszystko bylo by dobrze, tylko ze ja jestem silna. nie bede stala i placzac, patrzala jak przewracaja sie kolejne elementy. po co? bpc!!
bo sikam na to, jest szczescie w zyciu i kochane osoby i siomy i wszystko!! i sikam na to, ze sie wali, naprawimy!! i sikam na to, ze jest zle, bo tak naprawde jest dobrze!!
o!!
taka jestem :p
| Link | Komentuj (12)
bo jutro jes wszystkich swietych
totez tez dzisiaj jest haloween =p
wiec nie wiem jak wy, ale ja ide straszyc =D
o!

Design by Fly for Linkup.

Rainbow.


Child:
none kieszenie-pelne-slonca spuma kassia spark anisia iocotylekrzyku fajnamysza mantra buch monsun tygryss hija mbrother kasiunka normalka roznemysli vogue dzastinkaa celery princezz drechu beti peekaboo brandy bez-imienna kalashnikov kropelkanadziei chce-byc-piekna flirtuj-do-woli kinia agata_rebel kamilaila undefined

Old:
2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec